Istnieje naprawde wiele róznych wersji o tym, jak sie wszystko zaczelo. Czy inspiracja byl Tito (wieczór poetycki w Pavarotti Centre), czy Aleksa Šantic (kanapa w Mladi Most). Czy jednak blat stolu w "Fjace"? Istnieje jednak teza, z która niemal kazdy sie zgadza: Ze Alternativni Institut i Kolaps to dzieci ojca Polaka i matki piwa. Polak ten nie byl Andy Warholem. Ludzmi tymi byli Marko, Nedim, Meša i jeszcze kilka zagubionych dusz: Arma, Mili, Toca, Ilvana (czesc Ilvana!). Co nam tu Lou czy Patti. Tak, - czulismy sie czesto tak jak na tej fotce z lewej, czy jak w "Zyciu Bohemy" Kaurasmakiego. Sprzeczalismy sie, kto lepszy: Bukovski, Miller, Cišic czy Szopa. Pewien satanista byl z nami, ukradl mi CD Iggy Popa. Zapelnialismy serca jak popielniczki - i zawsze oprózniala je jakas dziewczyna... Marzylismy o Paryzu i Barcelonie. Pisalismy. Czytalismy. Wiele stron. Na kazdej stronie. Raz mnie Marko napadl nozem kurwa rano. Poprzedniej nocy byla dziwna sytuacja on ja Mehmed Džana Nedim Šejla wszyscy w pokoju u nic sie nie dzialo...